środa, 6 stycznia 2016

Nienawidze, gdy Agnieszka glosno tupie po suficie, a ja mam wrazenie, ze to Ty wstajesz w drugim pokoju od ksiazki Jerzego Toppa, zeby mnie przykryc dwoma koldrami, powiedziec ok. 50 razy, ze jestem piekna i madra i przytulic mnie z nienaturalna sila i powiedziec, o czym mam myslec, zeby nie wchodzic na sciezki lekow, chorob, smierci, kompleksow, gorszosci, zalosnosci, brzydoty, nieudacznictwa i glupoty. Przewracam sie z boku na bok tysiace razy i raz mi zimno, raz goraco, raz smutno, raz sie wkurzam i zdecydowanie nie radze sobie z wnetrzem swojej glowy i otoczeniem zreszta tez nie. Ale coz, w lazience pod kocem robi sie gar domowego jogurtu sojowo-kokosowego.