No w co ją znowu wmanewrowało alter ego, no nieprawdopodobne. Nie ma chuja we wsi, jak ono się w coś wpląta, że tak to poetycko pozwolę sobie ująć. Sadystyczne, emocjonalne machlojki. Tu mnie masz, wcale sadystyczne, czysty masochizm, IZA'S SELF-DESTRUCTION, napiszę o tym tkliwy song.