piątek, 28 stycznia 2011

But.. Bob is not real.


If Bob is not, who is then? Relacje z córką jako element kreacji głównej bohaterki Cudzoziemki Marii Kuncewiczowej. Dokonaj analizy i interpretacji podanego fragmentu. Wykorzystaj znajomość utworu. To właśnie czeka na mnie dziiiś. Tak w ogóle, to troszkę głupie z mojej strony, że zapomniałam o nawale szkolnej pracy, jaką muszę zrobić i jaką zostawiłam na sam koniuszek ferii, chemii kinetycznej nie rozumiem nawet w jednej setnej. TAK. Lubię gruszki i jogurt bałkański. Mam nadzieję, że to ciemne zło się niedługo zmyje z mych włosów, bo zaczynam mieć odrosty, tak, wiem, istotne, ale ma się to zmyć, ma mi wrócić moja naturalnie naturalna ruda (to nie ja tak uważam) sraczka. Eh.. Chirurdzy, s07, bo nie mam co robić, nie, naprawdę nie mam co robić, bardzo rozumiem rozmnażanie roślin, bardzo. (...) Mam WĄTPLIWOŚCI, szkoda, że na fejsbuku nie ma statusu "single and generally not interested, looking for exception, but unfortunately because of her sick individualism is simply unable to tolerate second person and will always unconsciously treat the whole world from the above PS If we've ever talked, if I have let this happened, there probably was a moment that I decided that you have a higher IQ than me" Wódki! Wódka, pół litra jej, od Karoliny, czeka na lepsze/gorsze czasy. Czy to oto chodzi? Skąd we mnie taka pięćdziesiąta skrajność, z niedowartościowania 24h na dobę w przeświadczenie, że 99% ludzkości jest po prostu tępe? Czy ja się uzewnętrzniam? Blożkowa żałosność2? Zbyt dosłownie? A gdzie nutka tajemnicy? Na te i inne pytania.. odpowiedź w mojej prezentacji maturalnej, której temat chyba muszę zmienić napisawszy ponad połowę, a może i nie zmienię.. nie wiem, zjadłam dziś na śniadanie banana z musli, ale to trochę dawno było, bo o 3:40 obudził mnie pijański sms i już nie zasnęłam, szczerze mówiąc to nawet dobrze, że mnie obudził (żebym tylko jeszcze cokolwiek mogła wyczytać z tego, eh, świat mnie kocha), bo śniło mi się, że mam 16% z próbnej matury z chemii (to baardzo prawdopodobne, tyle zostawiłam, w sumie to mogłam spróbować chociaż, ale szczerze.. nie spodziewam się zdania z biologii i chemii) i do tego pani prof. Maj-Storoniak niby też sprawdzała mój angielski i także mi nie zaliczyła, bo nie mogła się rozczytać. A i ten, kulminacją tego snu, był fakt, że walnęłam butelką po kubusiu o ścianę i wszyscy byli obryzgani pomarańczową maziają. Pozdrawiam. Relacje z córką ja.. what? Dr Freud, I have few questions.

Ekspres siorbie,
kawa parzy,
CóŻ DzIś IsI SiĘ PrZyDaRzY?