Ależ ze mnie płodna blogerka. Dam troszkę foć Pauli, bo wywołałam, no to ten. Nie ma w tygodniu dnia, żebym mogła się wyspać, ofc siedziałam dziś do 11 w szkole z miną pt. ":<", potem, nie czując nóg, rąk i nosa poszłam na piechotę do babci z miną pt. ":<", no ale nie wyszło mi troszkę siedzenie u babci z powodu różnych dziwnych dzieci, toteż poszłam siedzieć u Łukasza dwie godziny, gadać o fociach, grafice i muzyce (Łukasz zgrał mi sporo faajnego ambiento-czilałto-nudżezo-elektroniku, którego bardzo dawno nie słuchałam, bo źle mi się teraz kojarzy, no i w ogóle *alternatif Iza*. I tak Tool jest najlepszym zespołem pod słońcem, a nie Husky Rescue, nanana. W każdym razie moja mina teraz nie jest już pt. ":<" tylko ":|", gdyż również Pauli bardzo podoba się mój film, chociaż go pokazała Łukaszowi i Wojciechowi, co mnie nieco prawda tutaj ajm embarast nał, bo dziwnie tam tańczę i mam dziwny głos, jak transwestyta. No.
To teraz daję Paulę, sru!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz