No ale człowieczeństwo to chyba najbardziej podstawowa i najgorsza z tych form wszystkich. Niewątpliwie, swędzi mnie gdzieś między mózgiem a sercem taki fakt, że będąc uzależnioną od przyziemnych pierdoletów, jakaś druga osoba może mieć nade mną taką kontrolę. Nawet jeśli mało świadomie. Eh.