
Oh, po pierwsze (pyerfszeprymo) przepraszam Andreasa Jana Guldenmonda van Wildzwijna (odmieniłam na wszelki wypadek) (Мой друг, мой нежный друг... люблю... твоя... твоя! Мой русский не до такой хорошей, что Пушкин. Дария воняет. ;c) za to, że moje wspominki upojnych chwil z Magdaleną nieco go zgorszyły. Na temat drugiego powodu jego zgorszenia, a mianowicie a propos "Wybatsch, letsch logoo śfjentegoo zesspoła T'ul genytalya pszypomyna mji." się nie wypowiem, skojarzenie Twe Andrzeju jest całkiem trafne, poparłabym to literaturą, niestety w geście dobrej woli oddałam ową biednym plemieniom z spod Warszawy trudzącym się kradzieżą węgla, nie mniej jednak głupio mi potem było żądać zwrotu, a niech mają, właściwie to wcale nie żałuję! W każdym razie puenta miała być taka, iż moje guru, niejaki Maynard sam rzekł ongiś, iż Tool, jest dokładnie tym, na co wygląda, wielkim fiutem, wielkim przekrętem.. cóż więcej rzec mogę, I am a hooker with a toolish penis.
A teraz zmiana klimatu *okienko Izuni o drugiej w nocy*.


Iiii ten, no, Chwila dla Ciebie, Życie na Gorąco, a właściwie Me about myself, głębokie przemyślenia na temat przyszłości i te sprawy.
"Równolegle z kulturoznastwem i dziennikarstwem, reżyserią i pięcioma filologiami, chciałabym pisać humorystyczne opowiastki i muzyczno-filmowe recenzje bangladeszańskich filmów o plantacjach kalafiorów i jednocześnie jedną nogą będę grać na perkusji, drugą na gitarze, a nosem będę rzeźbić totemy z drewna sandałowca. No a uchem będę robić zdjęcia, profeszynal. A i jeszcze pępkiem będę wykonywać skomplikowane operacje na otwartym sercu, bo ludzie mówią, że mam zostać lekarzem lajk maj fader psajkajaczrist, który dzwoniłby w styczniu i Sorry, że nie zadzwoniłem na święta, na co ja, że spoko, nie obchodzę świąt kościelnych. A jakie obchodzisz? Narodowe, jestem młodą neonazistką, a Twoje zdjęcie jest już na redwatchu." Mogę jedynie dodać, że w wolnym czasie chciałabym jeździć z Unicefem do Afryki, by uczyć murzyniątka ważące po 20kg, które przez wiele lat, być może całe życie, noszą kiście bananów ważące nawet 50kg, alfabetu, a także oddawać krew hektolitrami, żeby być Honorową Dawczynią Krwi, Kombatantką też mogę, bo nocami będę chodzić do szkoły wojskowej i dodatkowo pojadę do Iraku. Będę także żyła zgodnie z naturą, będę tkać sama dla siebie lniane tuniki, będę żyć o wodzie deszczowej i korzonkach dzikich traw. Marzę także o zamieszkaniu w Wiedniu i zostaniu Kobietą Na Krańcu Świata, zdobywszy ofc Czomolungmę, wszedłszy (dzięki Dżon) nań na bosaka. (Ciąg dalszy nastąpi.. kiedyś, na pewno).
Turiruri (tribute to Pola).
POST SCRIPTUM Dżony, pozwolę sobie jeszcze na jedną małą dygresyjkę, skoro Gott żye, gdzie jest, gdy murzyniątka zbierają banany i dostają z tego 1,9gr, no gdzie?! Niczego żem nowego nie wymyśliła, wiem, Henryku.
Liar, lawyer, mirror show me what's the difference.
Kangaroo done hung the guilty with the innocent.
POST SCRIPTUM2
*POZDRO DLA RAFAŁA RAFAELA RAFAELLI RAFAUA TOMASZA GERARDA CEGUY, ALE NIE TAKIE JAK WCZORAJ. Nanana, takie jak dzisiaj, niedresie i niedałnie, a tak w ogóle to Ty się nie znasz i wcale Cię jednak nie pozdrawiam.* Niemetaforyczny koniec.
"Równolegle z kulturoznastwem i dziennikarstwem, reżyserią i pięcioma filologiami, chciałabym pisać humorystyczne opowiastki i muzyczno-filmowe recenzje bangladeszańskich filmów o plantacjach kalafiorów i jednocześnie jedną nogą będę grać na perkusji, drugą na gitarze, a nosem będę rzeźbić totemy z drewna sandałowca. No a uchem będę robić zdjęcia, profeszynal. A i jeszcze pępkiem będę wykonywać skomplikowane operacje na otwartym sercu, bo ludzie mówią, że mam zostać lekarzem lajk maj fader psajkajaczrist, który dzwoniłby w styczniu i Sorry, że nie zadzwoniłem na święta, na co ja, że spoko, nie obchodzę świąt kościelnych. A jakie obchodzisz? Narodowe, jestem młodą neonazistką, a Twoje zdjęcie jest już na redwatchu." Mogę jedynie dodać, że w wolnym czasie chciałabym jeździć z Unicefem do Afryki, by uczyć murzyniątka ważące po 20kg, które przez wiele lat, być może całe życie, noszą kiście bananów ważące nawet 50kg, alfabetu, a także oddawać krew hektolitrami, żeby być Honorową Dawczynią Krwi, Kombatantką też mogę, bo nocami będę chodzić do szkoły wojskowej i dodatkowo pojadę do Iraku. Będę także żyła zgodnie z naturą, będę tkać sama dla siebie lniane tuniki, będę żyć o wodzie deszczowej i korzonkach dzikich traw. Marzę także o zamieszkaniu w Wiedniu i zostaniu Kobietą Na Krańcu Świata, zdobywszy ofc Czomolungmę, wszedłszy (dzięki Dżon) nań na bosaka. (Ciąg dalszy nastąpi.. kiedyś, na pewno).
Turiruri (tribute to Pola).
POST SCRIPTUM Dżony, pozwolę sobie jeszcze na jedną małą dygresyjkę, skoro Gott żye, gdzie jest, gdy murzyniątka zbierają banany i dostają z tego 1,9gr, no gdzie?! Niczego żem nowego nie wymyśliła, wiem, Henryku.
Liar, lawyer, mirror show me what's the difference.
Kangaroo done hung the guilty with the innocent.
POST SCRIPTUM2
*POZDRO DLA RAFAŁA RAFAELA RAFAELLI RAFAUA TOMASZA GERARDA CEGUY, ALE NIE TAKIE JAK WCZORAJ. Nanana, takie jak dzisiaj, niedresie i niedałnie, a tak w ogóle to Ty się nie znasz i wcale Cię jednak nie pozdrawiam.* Niemetaforyczny koniec.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz